Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Autostrada Słońca skończyła 50 lat

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Anna Mackiewicz | 2015-06-12 15:18:15
włochy, mediolan, transport, a1

Autostrada Słońca łącząca Mediolan z Neapolem ma już pół wieku. Drogę A1 o długości prawie 760 kilometrów, która przebiega przez sześć regionów Włoch, zbudowano w rekordowym tempie - ośmiu lat.

Autosole to najdłuższa autostrada w Italii. Zrewolucjonizowała ona komunikację, łącząc północ z południem Włoch, stała się symbolem nowoczesności oraz gospodarczego boomu. Służyła początkowo przede wszystkim temu, by ułatwić mieszkańcom południa wyjazd do pracy w fabrykach na północy, a transportowcom – dostarczyć towary z północy na południe. Nadal uważana jest za „kręgosłup” Italii. Jej półwiecze świętowane jest wręcz jako rocznica „cudu”, który faktycznie zjednoczył Włochy.

Wcześniej, przypomina się, podróż ze stolicy Lombardii do głównego miasta Kampanii trwała nawet dwa dni. Teraz, przy dobrym ruchu, gdy nie ma korków, wystarczy niecałe 8 godzin.

Tempo, w jakim została zbudowana A1 i myśl inżynierska wzbudziły wtedy podziw na całym świecie. Wystawę poświęconą autostradzie Mediolan-Neapol zorganizowano nawet w słynnej nowojorskiej galerii sztuki MoMa.

Kamień węgielny położono w maju 1956 roku. Zadanie stworzenia projektu i jego realizacji otrzymał inżynier Fedele Cova, który uważnie przyglądał się autostradom w Stanach Zjednoczonych. Inżynier, który nie latał samolotem, w drodze powrotnej do Włoch na pokładzie transatlantyku nakreślił cały projekt. Stał się on pilnie strzeżoną tajemnicą; chodziło o to, aby uniknąć spekulacji przy zakupie ziemi.

Na przełomie lat 50. i 60. zwyczajem Włochów stały się rodzinne wycieczki na place budowy poszczególnych odcinków. Robili pamiątkowe zdjęcia, jak mówili - dla następnych pokoleń. Po pół wieku fotografie te publikują włoskie media zwracając uwagę na ich wartość historyczną.

W trakcie prac na całej długości trasy zginęło 160 robotników, o czym przypomina tablica w kościele, znajdującym się niedaleko zjazdu do Florencji. Media odnotowują, że przed kilkudziesięcioma laty wypadki przy pracy były smutną codziennością i dramatyczną ceną, jaką płacono za rozwój gospodarczy.

Autostrada Słońca otwarta została pół wieku temu w dniu szczególnym, 4 października, czyli w uroczystość świętego Franciszka z Asyżu, patrona Włoch. Dzień później na łamach prasy ukazały się specjalne ogłoszenia na całych stronach, wykupione przez głównego wykonawcę robót. „Wywiązaliśmy się z naszego zobowiązania. Prace ukończyliśmy przed wyznaczonym terminem” - chwaliła się wielka firma budowlana.

Teraz takie ogłoszenia wydają się historią z zupełnie innego świata.

 

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)